Zapraszam do przeglądu ciekawych premier filmowych na tegoroczny styczeń. Nie jest to najbardziej ekscytujący miesiąc, ale parę ciekawych pozycji się znalazło.

5 Stycznia

I tak Cię kocham – polski tytuł (oryginalnie “Big Sick”) może zniechęcać skojarzeniami z typowymi komediami romantycznymi. Jednak opini recenzentów pokazują, że prawda jest zupełnie inna. Według nich to film wymykający się schematom swojego gatunku, wzruszający i poruszający na poważnie problemy różnic kulturowych. Często porównywany jest do netflixowego “Master of None”, co samo w sobie powinno być odpowiednią rekomendacją. Warto się wybrać, bo szkoda, aby ten tytuł zaginął w morzu innych produkcji z kocham w tytule.

gra o wszystko

Gra o wszystko – Aaron Sorkin, mistrz współczesnego scenariopisarstwa, tym razem debiutuje także w roli reżysera. Kobieta organizująca największe na świecie nielegalne partie pokera wpada w ręce wymiaru sprawiedliwości. Ma do ukrycia całą masę sekretów, bo jej gośćmi były najbardziej prominentne osobistości USA. Scenariusz Sorkina gwarantuje film przynajmniej dobry, a do tego dochodzi jeszcze intrygująca obsada aktorska. W rolach głównych Jessica Chastain i Idris Elba wspierani przez całą plejadę wspaniałych aktorów na drugim planie. Porządnych thrillerów w takim stylu nigdy za wiele.

party

Party – przedstawiciel szlachetnego gatunku czarnych komedii rozgrywających się w kameralnym gronie wyższych sfer. Awansująca na stanowisko ministra kobieta wydaje przyjęcie dla bliskich znajomych. W czasie jego trwania jeden z gości obwieści coś, co zmieni życie wszystkich obecnych. Film zapowiada się jako typowa “teatralna” farsa oparta głównie na dialogach, co podkreśla dodatkowo fakt, że całość jest czarno-biała. Z aktorów intryguje Cillian Murphy, który jest niezbyt kojarzony z rolami komediowymi. Coś dla zwolenników bardziej klasycznego podejścia do kina.

12 stycznia

pomniejszenie

Pomniejszenie – Nietypowy komediodramat z Mattem Damonem w roli głównej. Niezadowolone ze swojego życia małżeństwo postanawia poddać się kuracji zmniejszającej, która stanowczo poprawi ich sytuację społeczną. Po zabiegu muszą odnaleźć się w zupełnie nowym świecie, gdzie wszystko co znali wydaje się zupełnie inne. Brzmi dość naiwnie, ale krążące opinie każą nastroić się pozytywnie. Zapowiada się, że ten dziwny pomysł stał się podstawą dość ciekawej słodko-gorzkiej fabuły o tym, że w życiu nigdy nie ma łatwych rozwiązań na wszystkie problemy.

pasażer

Pasażer – Parę lat temu Liam Neeson zapowiadał, że na stałe żegna się z kinem sensacyjnym. Cóż, nie było w tym za dużo prawdy, bo oto zagrał główną rolę w kolejnym thrillerze. Trailer nie mówi nam za dużo – zwykły przedstawiciel klasy średniej codziennie dojeżdża do pracy koleją podmiejską. Pewnego dnia przysiada się do niego kobieta, która każe mu odnaleźć pasażera niepasującego do reszty. Jeśli tego nie zrobi zginie jego rodzina i pasażerowie pociągu. Zapowiada się seans, podczas którego twist fabularny będzie gonił za twistem. Osobiście lubię tego typu odmóżdżacze, zwłaszcza w czasie styczniowej zamuły.

19 stycznia

atak paniki

Atak paniki – przyznam się, że trailery strasznie zraziły mnie do tego filmu. Chaotyczny i wypełniony bluzgami, wydawał mi się zapowiedzią produktu kinopodobnego spod znaku Patryka Vegi. Jednak zaufane mi osoby, które miały okazji zobaczyć go na festiwalu w Gdyni, zgodnie stwierdziły, że dawno nie widziały tak dobrej, polskiej komedii. Pozostaje mi tylko im zaufać i ruszyć w kinowe nieznane.

26 stycznia

wszystkie pieniadze

Wszystkie pieniądze świata – film, który już teraz przeszedł do historii kina ze specyficznego powodu. Pierwotnie zagrał w nim Kevin Spacey, ale po wybuchu skandalu z jego osobą usunięto wszystkie sceny, w jakich zagrał i zastąpione je nowymi wersjami z Christopherem Plummerem. To wystarczy, aby nowy obraz Ridleya Scotta gościł na ustach wszystkich. Jednak sam w sobie też wydaje się bardzo interesujący – oparta na faktach historia porwania wnuka najbogatszego człowieka na świecie, który pozostaje niewzruszony na wszelkie prośby o zapłacenie okupu.

dark our

Czas mroku – biograficzny film o Winstonie Churchillu, w którym najważniejsza zdaje się być kreacja Gary’ego Oldmana. Aktor wręcz łudząco przypomina brytyjskiego premiera, co da samego początku budziło wielki podziw. Sam obraz zapowiada się jako utrzymana w patetycznym tonie biografia męża stanu, który na zawsze zmienił oblicze świata. Jeśli komuś nie przeszkadzają takie wysokie tony, to powinien się zainteresować.

noce

Tamte dni, tamte nocy – romans homoseksualny w tle włoskich pejzaży, potraktowany magią tamtejszego kina. Nastolatek zakochuje się w dorosłym mężczyźnie, który przyjechał w odwiedziny do jego rodziców. Już sam trailer ujmuje nostalgicznym nastrojem, pięknymi zdjęciami i nastrojową muzyką. Dla lubiących miłosne historie utrzymane w nieśpiesznym, wręcz leniwym rytmie.