Dawno nie doświadczyłem tylu ambiwalentnych uczuć, co przy lekturze „Ślepnąć od świateł”. Z jednej strony, to naprawdę ciekawie i żywo napisana powieść, która zabiera czytelnika w świat nocnej Warszawy. Jednak z drugiej strony wypełniona jest pretensjonalnymi opisami i pewnym momencie po prostu zaczyna się sypać. Czytaj dalej