“Mój stary jest fanatykiem wędkarstwa” – tak zaczyna się jeden z najbardziej kultowych wytworów polskiego Internetu, który niedługo doczeka się filmowej adaptacji. Udało mi się zadać parę pytań Michałowi Tylce, czyli reżyserowi odpowiedzialnemu za całe zamieszanie związane z tym nietypowym projektem.

Możesz na początek opowiedzieć coś więcej o sobie i swoich dotychczasowych doświadczeniach z filmową twórczością?

Zaczynałem przygodę z filmem w 2010 roku, będąc studentem filmoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. W zasadzie od początku studiów chciałem robić filmy, ale nie chciałem od razu starać się o przyjęcie do filmówki. Czułem, że potrzebuję nadrobić historię kina. Nakręciłem wtedy kilka etiud, czy filmów na konkursy.  W 2012 roku razem ze znajomymi – m.in. Ewą Kurzawą (pracującą obecnie w Papaya Films), Pauliną Skibińską (reżyserką docenionego na wielu festiwalach na świecie filmu “Obiekt”) i Kasią Szczerbą (dźwiękowiec i koproducentką “Obiektu”) wystartowaliśmy w pierwszym konkursie 48 Hour Film Project Kraków 2012, gdzie nasz film zdobył najważniejsze nagrody – najlepszy film, najlepszą reżyserię (dla mnie), najlepszą produkcję i najlepiej pokazane miasto Kraków. Od tego czasu pracowałem przy większej liczbie projektów filmowych i jakoś zapomniałem o pomyśle studiowania w filmówce – rok później zostałem zatrudniony w krakowskim Studiu Pigeon, gdzie współtworzyłem brand video – Studio Nandu. Pracowałem w nim do kwietnia 2016 roku. W międzyczasie wyreżyserowałem sporo teledysków, w tym klipy dla: Patrick the Pan, Gromee, Łagodnej Pianki.

Skąd wziął się pomysł na ekranizację tak specyficznego internetowego tworu, jakim jest copypasta?

Byłem zdesperowany i smutny, siedząc w deszczowy, ponury wieczór w kwietniu 2015 roku. Nie mogłem od wielu miesięcy znaleźć historii, która by mnie interesowała. Pomyślałem – to jest ten dzień, teraz albo nigdy. Uruchomiłem wyszukiwarkę Google skłonny zekranizować nawet kwasy nienasycone z wikipedii. Kliknąłem “Szczęśliwy traf” – otworzyła się pasta o wędkarzu. To było to.

Po sieci krążą ich naprawdę duże ilości – dlaczego ta o fanatyku wędkarstwa wydała się najciekawsza?

Znałem trochę copypast i pewnie część z nich mogłaby się nadawać na film albo na wątek w scenariuszu, ale to, co jest wyjątkowe w “Mój stary to fanatyk wędkarstwa” to fakt bycia przede wszystkim świetną literaturą – obrazową i w jakiś sposób archetypową, pełną świetnie zarysowanych postaci, filmowych sytuacji. Szukając byłem niemal pewien, że to nie jednorazowy wybryk autora, a świetnie i nietypowo skonstruowany warsztat pisarski. Zainteresowało mnie w niej to, że jest to pewien szczątkowy zarys sytuacji – od samego początku myślałem sporo o Anonie jako bohaterze filmu – kim on jest i jakim jest człowiekiem, jaki jest jego stosunek do ojca (poza smutnazaba.psd) – tego w tekście nie ma i bardzo chciałem to rozbudować. Pomyślałem, że aby film mógł powstać, to główna oś historii powinna się zawiązać właśnie w relacji ojca z synem. Trzeba pamiętać, że film “Fanatyk” nie jest ekranizacją copypasty, a ekranizacją scenariusza opartego na motywach z copypasty – sama copypasta pozbawiona jest dramaturgii. myśleliśmy dużo o tym, co trzeba zrobić, by z pokazania historii o wędkarzu powstała opowieść, która mówi o czymś więcej niż to, że “karasie jedzo guwno”. Widzowie będą mogli stwierdzić, czy ta wizja jest udana, jak film będzie ukończony.

fanatyk_3

Bardzo ciekawi mnie jak wyglądał proces starania się o dofinansowanie takiego projektu? Nie było kłopotu z tym, że ktoś uznał to za żart?

Nikt z jurorów chyba nie wiedział co to copypasta – na pewno spodobały im się opisane w scenariuszu sceny, które wywodzą się z copypasty. By otrzymać dofinansowanie nie składaliśmy copypasty, a scenariusz plus dodatkowe materiały – moje CV, eksplikację reżyserską (dokument, który opisuje pokrótce, po co opowiadamy taką a nie inną historię, opisuje również sposób realizacji, styl montażu etc.), a także wcześniejsze realizacje. Złożyłem go w ostatni dzień składania wniosku – scenariusz skończyłem około 1 w nocy. Był to mój pierwszy w życiu wniosek o dofinansowanie filmu, więc satysfakcja jest tym większa.

Ile minęło czasu od tego momentu do ogłoszenia pierwszej informacji w sieci? Czy spodziewałeś się takiego odzewu?

Scenariusz skończyłem 19 sierpnia, a 31 sierpnia dostaliśmy dofinansowanie. Około 4000 osób polubiło film w ciągu 48 godzin od ogłoszenia informacji o przyznaniu dofinansowania. Po tygodniu było już ponad 8000 polubień. Od początku września do dziś na stronie przybyło ponad 13 tysięcy osób i teraz liczba ludzi lubiących stronę Fanatyk na facebooku wynosi ponad 17 tysięcy. Nie spodziewałem się aż takiego odzewu, choć muszę przyznać, że miałem świadomość, że pomysł spotka się z pewnym (i zapewne dużym) zainteresowaniem.

W jakiś sposób szukaliście aktorów? W końcu pytanie o to, kto zagra główną rolę rozpaliło niejedną dyskusję w sieci.

Od momentu rozpoczęcia pracy nad scenariuszem czułem, że Piotr Cyrwus powinien zagrać tę postać. Pracowaliśmy wcześniej przy teledysku Patrick the Pan, który współreżyserowałem z Weroniką Fenske. Był on więc pierwszym aktorem, do którego się zwróciłem. Obsada jest wstępnie wybrana, ale czekamy na informacje od aktorów. Mogę potwierdzić, że kolejnym aktorem zaangażowanym w projekt jest Tomasz Schimscheiner. Jesteśmy również po pierwszym etapie castingu do ról Anona i Patryka – brata Anona. Ten etap na pewno potrwa jeszcze przez najbliższe tygodnie. Wiem, że wybory obsadowe wiążą się z dużymi emocjami i pomimo pewnych głosów krytyki, które się z tym wiążą, to jest to naprawdę niesamowite uczucie i kojarzy mi się z obsadzaniem ról odtwórców polskiego komiksu superbohaterskiego :)

szczupak

Zaraz startuje zbiórka na polakpotrafi.pl. Czy nie boisz się, że ludzie będą mieli pretensje o zbieranie pieniędzy na projekt, który już uzyskał dofinansowanie?

Jestem przekonany, że pojawią się takie głosy, ale (nie chcąc też wdawać się w szczegóły, które opisałem na stronie filmu kilka dni temu) obecne dofinansowanie nie pozwala nam nakręcić całego filmu – w scenariuszu założyłem jedną scenę ze zdjęciami podwodnymi i dwie sceny z efektami specjalnymi. Zależy nam, by materiał był na najwyższym poziomie, a to wiąże się z profesjonalnym przygotowaniem i późniejszym nakładem na postprodukcję. Mam nadzieję, że nagrody dla wspierających, które przygotowaliśmy, wynagrodzą potrzebną nam pomoc finansową. Wśród nagród można znaleźć film Fanatyk na DVD –  dostarczymy go w październiku 2017 roku, wcześniejsze pokazy zamknięte (wakacje 2017), czy zaproszenia na plan zdjęciowy.

Czy myślałeś już, czym chcesz się zająć po “Fanatyku”? Czy ten projekt zabiera Ci tyle uwagi, że jeszcze nie wybiegasz myślami poza jego powstanie?

Jestem od końca sierpnia pierwszym fanatykiem “Fanatyka” i nie zmieni się to co najmniej do końca marca. Pochłania mnie to całkowicie i nie wybiegam myślami poza film.

Wszystkich zainteresowanych wsparciem i śledzeniem losów kampanii wspierającej “Fanatyka” zapraszam do wydarzenia na Facebooku  

https://www.facebook.com/events/358340717843622/

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>