“Powieści graficzne. Leksykon” to tytuł, który zapowiadany był od dawna, a finalną formę zaczął przybierać już dwa lata temu. Jednak końcowy efekt w pełni wynagradza oczekiwania. To obowiązkowa pozycja dla każdego, kto interesuje się ambitniejszą stroną komiksu.

O zamieszaniu związanym z wydawaniem tego opasłego tomu najlepiej świadczy fakt, że pierwsze artykuły opisujące jego zawartość zaczęły pojawiać się w sieci już dwa lata temu. Co więcej – cytaty z niego znalazły się na tyłach okładek wydanych już dawno komiksów, chociażby w “Louisie Rielu”, który swoją premierę miał w 2014 roku. Jednak patrząc na rozmiar i rozmach projektu, takie opóźnienia nie dziwią. Prawie sześćset stron, trzynastu autorów, kilka artykułów naukowych i 144 opisane albumy – te liczby robią wrażenie. Kto rzucił się na takie ambitne wyzwanie? Główną siłą napędową byli pracownicy naukowi Uniwersytetu Gdańskiego, ale znalazło się miejsce także dla osób spoza tego kręgu. Wśród autorów znajdziemy Jerzego Szyłaka, Przemysława Zawrotnego, Przemysława Kołodziejczaka, Pawła Sitkiewicza, Martę Tymińską, Agata Włodarczyk, Agnieszka Kiejziewicz, Daniel Kaja, Kinga Kuczyńska, Michał Traczyk i Michał Błażejczyk. Osobne zdanie należy poświęcić Sebastianowi Jakubowi Konefałowi, który podjął się zadania redakcji naukowej całego leksykonu. No właśnie, warto jeszcze wspomnieć, że zbiór uzyskał recenzję tekstu naukowego, co tylko zwiększa jego wiarygodność i znaczenie w rozszerzaniu polskiej wiedzy o komiksie.

Tyle informacji dotyczących zaangażowania środowiska akademickiego może niektórych odstraszyć w obawie przed zbyt wielką hermetycznością zamieszczonych tekstów. Jednak z ręką na sercu mogę zapewnić, że większość z nich została napisana językiem przystępnym dla każdego czytelnika. Nie należy się bać nawet, zajmujących kilkadziesiąt pierwszych stron, artykułów dotyczących historii i teoretycznej strony zagadnienia jakim jest powieść graficzna. Myślę, że to idealny bryk dla wszystkich interesujących się historią ambitnego komiksu, ale nie mających motywacji do sięgnięcia po fachową literaturę. Poza to bardzo dobry wstęp do esencji tego tomu, czyli opisów najważniejszych tytułów mających wpływ na rozwój powieści graficznej.

Dobór opisywanych albumów wydaje się satysfakcjonujący, bo stanowi przekrój przez chyba wszystkie najważniejsze nurty związane z zagadnieniem graphic novel. Znajdziemy w nim zabytkowe ramoty o wartości historycznej, mangę, komiksy undergroundowe, tytuły superhero, angielskie, hiszpańskie, włoskie, francuskie i wiele innych. Znalazło się w nim miejsce na oczywiste klasyki pokroju “Mausa”, ale także sporo mniej oczywistych dzieł, zwłaszcza tych bliższych współczesności. Nie ma tutaj niepotrzebnego zadzierania nosa, które jest częstym grzechem w na przykład leksykonach filmowych. Co ważniejsze, obecność wszystkich albumów jest bardzo dobrze uzasadniona, a same teksty stanowią połączenie naukowej dociekliwości z prawdziwą czytelnicza pasją i zawzięciem wynikającym z miłości do historii obrazkowych. Owszem niektóre z nich padają ofiarą nadmiernej analizy, ale zdarza się to rzadko, a i zazwyczaj ma swoje uzasadnienie w opisywanym dziele

Omawiany leksykon powinien znaleźć się w bibliotece każdego prawdziwego wielbiciela komiksów. Traktować można go za przewodnik po bogatym świecie powieści graficznych, zarówno tych obecnych na polskim rynku, jak i znajdujących się tylko w obiegu zagranicznym. Sam przyznam, że po lekturze tego tomiszcza moja lista obowiązkowych komiksów znacznie się powiększyła, często o pozycję, o których wcześniej nie słyszałem. Myślę, że niejeden domorosły znawca też zdziwi się jak wiele zostało mu jeszcze do poznania. Mam nadzieję, że “Powieści Graficzne. Leksykon” zdobędzie sobie popularność na jaką naprawdę zasługuje.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>