Pozbawiony nadziei piszę swój dziennik. Może ktoś go odnajdzie i zrozumie, jak wyglądał świat zanim nastała “Captain Marvel” i otworzyła wrota do piekła prawdziwych mężczyzn.

 

04.03.2019

Piszę ten dziennik z nadzieją, że szturmujące oddziały feminazistek i szwadrony poprawoności politycznej go nie znajdą, bo będą zbyt zajęte niszczeniem ostatnich śladów prawdziwej męskości na tym świecie. Jeśli chodzi o mnie samego, nie widzę już żadnego ratunku. Jestem świadom, że wszystko co czyni mnie mężczyzną przepadnie w ciągu kilku dni. Próbowałem uświadomić innych, prowadziłem zażarte bitwy w komentarzach i grupach dyskusyjnych. Za każdym razem, kiedy inni nie widzieli, że jakakolwiek jakość i zasady odchodzą w niepamięć, a ludziom wystarczy już tylko machanie tęczowym sztandarem. Kiedy kolejne postaci zmieniały kolor skóry, płeć i orientację seksualną, ja krzyczałem ile można było. Teraz jednak wiem, że pozostaje mi się tylko skulić i przez kilka dni potrzymać swoje jądra w dłoni. Bo już w piątek pojawi się ostateczny zwiastun Apokalipsy pod postacią kinowej premiery Captain Marvel. Chcieliśmy jej zapobiec, na przykład przez pokazywanie ludziom patrzącym na Rotten Tomatoes, że to film, który nie jest wart ich uwagi, bo służy tylko jednemu celowi. Jako to napisał jeden z wojowników w słusznej sprawie:

Właśnie usunęli na Rotten Tomatoes ocenę ile osób chce zobaczyć film. Spadło do 28% więc Marvel wziął się za robotę i przekupił stronę, by ci usunęli tę możliwość (a przynajmniej tak przypuszczam, bo co innego niby mogło się stać?). To mi wystarczy samo w sobie za ostrzeżenie, by więcej nie oglądać filmów MCU. Do widzenia, fajnie było, ale się skończyło. Brie Larson zainteresowana teraz jest konceptem filmu Avengers z samymi kobietami, ugh! Powtórzę za Wielgus “Precz z dyktaturą kobiet!”. Czeka nas być może reboot z samymi laskami, jeeezu… Kompromitacja. Wszystkie zagraniczne media tylko o tych haterach, ale nie uwierzę, że mogłoby ich być na tyle, by Rotten Tomatoes musiało usuwać opcję oceny ile osób chce zobaczyć tą żenadę.”

Sekcja komentarzy na Rotten Tomatoes. Źródło:https://nerdbot.com/2019/02/19/hate-seethes-into-the-captain-marvel-rotten-tomato-comments/

05.03.2019

Skulony w piwnicy zastanawiam się dalej, co poszło nie tak, i czemu te zachłanne baby nie mogły zadowolić się tym, co im tak hojnie zaoferowaliśmy. Przecież mieliśmy porządne argumenty. Kiedy ktoś krzyczał – “w końcu pierwszoplanowa bohaterka w Marvel Cinematic Universe”, to my odpowiadaliśmy “A Black Widow? Przecież ona jest z Avengersami od samego początku”. A one wtedy zaczynały jazgotać, że tu chodzi o główną postać filmu, że nie powinna wypinać tyłka na każdym ujęciu i niekoniecznie zawierać romantyczną relację z jakimś facetem. A ja się pytałem – co złego w działającej drużynowo kobiecie? Czy chcecie powiedzieć, że nie potraficie ze sobą współpracować? To jest dopiero szowinizm! A te argumenty o wypinaniu, to szkoda gadać, widać, że pisały je jakieś LGBT trolle, na które nikt nie chce nawet spojrzeć, nie mówiąc już o wchodzeniu w związek.

06.03.2019

Czytający te słowa powinni także wiedzieć, że najbardziej to mi jednak jest przykro z powodu zdrady, która spotkała mężczyzn ze strony popkultury. Bo w końcu w naturze człowiek tkwi to, że chłopcy lubią fajne opowieści o walce z przeciwnościami i super przygodach, a w dziewczynki wolą się przygotowywać do swojej roli społecznej. Przecież to dla nich pochwała! Świetnie ujmuje to kolejna mądrość innego wojownika z Internetu:

“Bo z NICZEGO nie wynika obowiązek, choćby moralny, zapewniania jednolitej płciowej reprezentacji bohaterów… Czegokolwiek. Powołanie się na prawie taka sama populację płci nie ma znaczenia z tego jakże prostego powodu. Powtórzę – tu nie ma redystrybucji i dopóki normalni ludzie żyją jej nie będzie. Jeśli chcecie mieć więcej kobiet w komiksach i ekranizacjach to: Wykreujcie takie superbohaterki, żeby trafiały także do męskiego grona odbiorców bo to ono ma większy głos wśród konsumentów tego produktu. Sprawcie magicznie, żeby więcej kobiet zainteresowało się tematyką, a różnice wśród konsumentów zatarły – oczywiście bez kazania ludziom co mają lubić. Tylko nie zdziwcie się jeżeli większość dziewczynek nadal będzie wolała Barbie”

08.03.2019

Dzisiaj nastąpi koniec, a ja miałem sen, w którym zobaczyłem, jak będzie wyglądał. Tysiące kobiet i małych dziewczynek w aseksualnych strojach Captain Marvel wyciągnie mężczyzn z ich prac (wiadomo, że prawdziwi nie siedzą w domu tylko harują na utrzymanie rodziny) i rozpocznie się masowa kastracja. Bo usunięciu męskości zostaną oni przebrani w damskie fatałaszki (bo tego chcą przecież wszyscy zboczeńcy) i zostaną zmuszeni do takich zajęć jak gotowanie, sprzątanie domu czy zabawa lalkami ze swoimi córkami. A wszystkiemu temu będzie się przyglądała Brie Larson – pozbawiona jakiegokolwiek talentu wywłoka, która nienawidzi mężczyzn i zagrała w tym filmie tylko dlatego, aby popsuć im dobrą zabawę. Tym razem krótki, ale treściwy komentarz od brata w walce.

captain marvel hate

“I will never watch anything that involves Brie Larson. I think I’m even going to sit out the next Avengers because I already know what the dogshit ending will be.”

11.03.2019

Postanowiłem w końcu wyjść z piwnicy, bo oczekiwanie na utratę męskości stało się zbyt bolesne. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że świat dalej wygląda podobnie, jak przedtem. Jednak nikt mnie nie zmyli, wojna została sprowadzona do podziemi i rozgrywa się poza naszym wzrokiem. Ja będę czujny i nie zejdę z posterunku. Ale najpierw pójdę sobie do kina, bo inaczej nie będę rozumiał wszystkiego w następnych Avengersach. Choć niesamowicie boli mnie to, że dorzucę swoje trzy grosze do sakwy tego lewackiego potwora. Może jednak obejrzę, jak będzie za darmo w sieci?

I will not pay for marvel movies anymore. Even my teenagers don’t blame me. When Hulu comes out they can watch.”

 

Wypowiedzi w cudzysłowie są prawdziwe i pochodzą z kilku różnych miejsc w sieci. Z litości do autorów nie podam źródła, ale jeśli oni sami koniecznie by tego chcieli, to proszę się do mnie odezwać, oddam cesarzowi co cesarskie.